Schowek
Schowek (0)
Indeks produktów

Lech - Cracovia z firmą KREISEL

 

W sobotę 19 sierpnia na Stadionie Miejskim w Poznaniu odbyło się nieprawdopodobne spotkanie Orange Ekstraklasy pomiędzy Lechem Poznań, a Cracovią Kraków. W jednym z najbardziej dramatycznych meczy ostatnich kilku lat w polskiej ekstraklasie, Lech uległ Cracovii 3:4! Sponsorem tego meczu była firma KREISEL, która 6 lat temu była sponsorem tytularnym poznańskiego Lecha.

KREISEL jest znanym sponsorem polskiego sportu. Firma już od ponad 8 lat aktywnie działa w sponsoringu sportowym wspierając m.in. najwazniejsze zawody i imprezy sportowe w Polsce, polską reprezentację olimpijską (2004-2006), a także będąc Oficjalnym Sponsorem Polskiej Reprezentacji Piłkarskiej od 2000 roku (dzięki niedawnej umowie - sponsoring kadry potrwa do 2010 roku!).

Działania sponsoringowe KREISEL rozpoczęły się jednak właśnie w Poznaniu od sponsoringu tytularnego Lecha KREISEL Poznań w sezonie 1999/2000. Od tego czasu KREISEL nieprzerwanie współpracuje na różnych płaszczyznach z Lechem Poznań, czego ostatnim przejawem jest sponsoring meczu Lech - Cracovia. "Mecz przyjaźni", jak określają to spotkanie kibice obu klubów, przyniósł wspaniałą oprawę na szczelnie wypełnionych trybunach, a także nieprawdopodobne emocje sportowe, niespotykane w kilku ostatnich latach! I Szczęśliwie się złożyło, że przy takim wydarzeniu nie zabrakło marki KREISEL!

Podczas meczu kibice będą wzięli udział w ciekawym konkursie piłkarskim sponsora, którego zwycięzca pojedzie na... mecz eliminacyjny ME 2008 Belgia - Polska w Brukseli (15.11)! Co ciekawe wszyscy uczestnicy konkursu nie wyszli ze stadionu z pustymi rękami - pojadą na mecz do Chorzowa pomiędzy Polską a Portugalią (11.10)! Tak więc jak widać warto było przyjść na Lecha w sobotę 19 sierpnia o 19.00.

Gwoli ścisłości powiedzmy, że mecz w nieprawdopodobnie dramatycznych okolicznosciach wygrała Cracovia 4:3, ale do 72 minuty Krakowianie prowadzili... 3:0, potem była szarża Lecha, wyrównanie na 3:3...i niesłusznie nieuznana bramka gospodarzy na 4:3! Niestety po tej sytuacji Lech stracił bramkę i cały mecz zakończył się wynikiem 4:3,ale dla gości! Oby wiecej takich meczy i...mniej błędów sędziowskich!

18.08.2006